źródło : http://merlin.pl/Kolor-bursztynu_Hanna-Cygler/browse/product/1,1261852.html
Młoda samotnie wychowująca dwójkę dzieci kobieta pragnie pomścić śmierć bardzo bliskiej jej osoby i na własną rękę postanawia przeprowadzić śledztwo. Bardzo ryzykowny krok zadecyduje o tym, że już nigdy jej życie nie będzie nudne.
Aniela- główna bohaterka jest skromną, ciepłą osobą , której wiatr nieustannie sypie piasek do oczu. Pracuje w muzeum regionalnym, nie jest to praca jej marzeń, ale jakoś musi utrzymać rodzinę, będąc jedynym jej żywicielem, ponieważ ojciec dzieci wyjechał za granicę i nie przysyła żadnych pieniędzy".
"Nie ma prawdy obiektywnej. Są tylko odbicia lusterek różnych oczu".
"Gdybym mogła choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości . Kiedyś jako mała, a nawet nieco większa dziewczynka nie miałam z tym żadnych kłopotów.Wystarczyła tylko chwila, nawet krótki przejazd tramwajem, a natychmiast pogrążałam się w urojonej rzeczywistości. Moje nieprzytomne spojrzenie nie było spowodowane zezem, ale nieustannie prowadzoną w myślach konwersacją, przeważnie z postaciami historycznymi. "
Ten fragment idealnie pasuje do mnie, ponieważ do tej pory z tego nie wyrosłam!
Kolejny raz wybrałam książę patrząc na okładkę i się nie zawiodłam. Widząc ją stwierdziłam, że muszę ją koniecznie przeczytać, ponieważ kocham nasze morze i wszystko co z nim związane. Dlatego ta książka mnie urzekła .
Barwna powieść przeplatająca między sobą wiele ciekawych wątków.Wygląda na lekką powieść, ale niech was to nie zwiedzie.Świetna książka, wciągająca, jedynym rozczarowaniem jest to, że tak szybko się skończyła..

To dobrze, że jest dobra:)
OdpowiedzUsuń