Książka ta jest dość nietypowa. Zastanawiałam się nawet w
jakim gatunku literackim ją umieścić , ale nie jest to łatwe. Jedno jest pewne,
czytelnicy tej powieści mogą liczyć na zabawne wątki, momentami tak
nieprawdopodobne, że czytelnik zastanawia się co jeszcze autorka mogła
wymyślić?
Muszę przyznać że autorka książki ma nieprawdopodobnie bujną
wyobraźnię.
Rafał wynajmuje od
czasu do czasu pokoje letnikom, wiedzie sobie sielankowe życie w malowniczej
wsi Dębogóra do momentu, kiedy w progu pojawia się Reginalda…..
Kobieta o dość nietypowym imieniu przyjeżdża na wieś w celu
napisania swojej powieści. Niestety pojawienie się nowej lokatorki w tym domu
niesie za sobą falę nieszczęść o czym przekonacie się czytając powieść.
Wiele sytuacji opisanych w książce grozi utratą życia lub
zdrowia, ale jak w bajce zakończenie jest szczęśliwe.
- Nie dotykaj mnie ! –
wrzasnął, kuląc się pod ścianą .- powiedz, dlaczego mnie tak walnęłaś?!Przecież
nic ci nie zrobiłem!
- To nie ja !słowo
daję
Bohaterka wielokrotnie nie zdaje sobie sprawy, że w wielu
sytuacjach w jakich uczestniczy to właśnie ona stwarza zagrożenie dla
pozostałych, między innymi poprzez swoje roztrzepanie.
Dzięki obecności Regi w miasteczku , nagle przestaje być
bezpiecznie. Kradzież, tajemniczy mafioso , próba otrucia- to tylko nieliczne problemy
z jakimi muszą się zmierzyć mieszkańcy i policja.
Wbrew pozorom jest to historia miłosna.
Wszystko to okraszone ogromną ilością humoru, czytając
tę książkę nie miałam momentami siły się śmiać. Dlatego warto się zastanowić
nad czytaniem jej w środkach komunikacji miejskiej, bo może to być różnie
odebrane .

No tak, dziwnie się mogą na nas patrzeć, jak wybuchniemy śmiechem :D
OdpowiedzUsuńMnie zdarza się to wielokrotnie :)
Usuń