Też tak macie, że gdy chcecie coś zrobić i tylko się za to zabierzecie, albo cos odwraca waszą uwagę albo wena przechodzi ?!
A może gdyby tak doba rozciągnęła się o kilka godzin? Nieee.... i tak znaleźli byśmy wymówkę.
Ehh... ja tak mam z recenzjami. Chcialabym aby to miało ręce i nogi, ale w ostatnim czasie, gdy tylko zasiadam do komputera i chcę podzielić się z wami opinią na temat danej ksiażki cała wena ucieka...Czytam dużo książek, mimo to , gdy chcę coś opisać patrzę się obojętnym wzrokiem w migający kursor , mam w głowie akcję książki, ale nie potrafię tego ubrać w słowa, które nadawały by się do przekazania wam. Cały stos czeka na podzielenie się z wami tylko czekamy sobieaż mnie nawiedzi wena:) .
Może podczas urlopu, który za kilka dni i już nie mogę się doczekać, ponieważ jadę nad moje ukochane Morze, które mnie wycisza i uspokaja, gdzie nie ma dzikich tłumów, zawsze będę miała ze sobą coś do pisania i rzecz jasna czytania:)
- Pozdrawiam ciepło wszyskich Książkoholików:)
Też mam ostatnio problemy z weną... Pozdrów ode mnie morze! ja też kocham nasz Bałtyk, a w tym roku niestety spędzę urlop w domu. Miłego wypoczynku!!! :)
OdpowiedzUsuńTo pewnie przez te upały wena nie ma weny i nie chce współpracować :), Pozdrowię z pewnością Morze się ucieszy:)
Usuńja też tak czasami mam, ale nie martw się, wena wróci! :)
OdpowiedzUsuńudanego urlopu :)
Moja wena chyba jest teraz na wakacjach, ale jak tylko wróci ostro bierzemy się do pisania recenzji. Dziękuję:)
UsuńWitaj!
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Liebster Blog Award. Zapraszam do zabawy :)
Info na moim blogu:
http://czytanie-mojapasja.blogspot.com/2013/08/liebster-blog-award.html