Pełna emocji opowieść o młodej nauczycielce którą dotknęła w życiu rodzinna tragedia.
Hanka kocha morze i stara się przebywać tam jak najczęściej. Właśnie w tym miejscu stara się leczyć swoje wszelkie smutki za pomocą pomarańczowego słońca oraz szumu fal.
Miłość, cierpienie, radość, ból oraz szczęście na przemian się przenikają w tej opowieści.
Ciepła, delikatna krucha kobieta jest nauczycielką w jednym z Warszawskich liceum.
Wyjechała jak zawsze nad morze do znajomej pani Irenki u której od dziecka spędzała wraz z rodziną wakacje.
Niestety obowiązki ją wzywają i musiała wracać do Warszawy, ponieważ czekał ją egzamin poprawkowy jednego z uczniów Mateusza Starskiego , którego nie przepuściła do klasy maturalnej.
Zawsze miła i spokojna Hania przyjaźni się z energiczną i zwariowaną Dominiką, są niczym ogień i woda. Przyjaźnią się od najmłodszych lat. Dominika pochodzi z patologicznej rodziny, Hania z kochającej i dobrze sytuowanej .Razem się wychowywały i są dla siebie jak siostry.
Pewnego dnia w szkole w której uczy bohaterka na zebraniu klasowym pojawia się brat Mateusza Starskiego w zastępstwie za swojego ojca, któremu wypadła jakaś pilna sprawa.
Mężczyzna usłyszał od swojego młodszego brata rożne przezwiska dotyczące polonistki, jakie wymyślał z kolegami i na tej podstawie myślał, że będzie miał do czynienia ze starszą wymagającą nauczycielką, która gnębi jego brata. Okazało się zupełnie inaczej, gdy wpadł spóźniony do szkoły ujrzał przed sobą młodą, piękną kobietę na której widok aż zaniemówił, ponieważ nie spodziewał by się nigdy tego co ujrzał. Nie będę zdradzała za wiele szczegółów, ponieważ to jeden z ciekawszych wątków tej powieści…
Od tej pory bohaterka będzie powoli leczyć się z dawno zagrzebanych wspomnień, które czekały na uporanie się z nimi i powrót do normalnej rzeczywistości.
Książka według mnie stanowczo za gruba, spokojnie można by było skrócić ją o co najmniej 200 stron!, ponieważ tam się w kółko dzieje to samo… Momentami miałam już jej dość. Strasznie długo nic się nie dzieje. A każda sytuacja dotycząca Hanki kończyła się w ten sam sposób.
Książka ma 653 strony, z czego dopiero pod sam koniec dowiadujemy się co tak naprawdę spotkało Hankę i dlaczego tak trudno jej pożegnać się z przeszłością. Przez całą powieść jesteśmy świadkami szarpaniny emocjonalnej, ponieważ Hanka nie uporała się z przeszłością a niespodziewanie los sprawił, że w jej życiu pojawił się mężczyzna, któremu bardzo na niej zależy, niestety proces rekonwalescencji jej ciała i umysłu trwa bardzo długo.
Ciekawość poznania powodu zachowania bohaterki sprawia, że mimo iż męczy i denerwuje czytelnika, wygrywa chęć poznania prawdy.
Książkę dobrze się czytało, mimo że momentami miałam już dość zachowania Hanki , jej niepewność i anemiczne podejście do życia, męczy czytelnika, dopiero pod koniec powieści zostaje wytłumaczone, czym spowodowane jest takie zachowanie bohaterki.

Książkę chcę przeczytać już od dawna, może kiedyś się uda:)
OdpowiedzUsuńMam ją nawet na półce , więc kiedyś i na nią przyjdzie kolej
OdpowiedzUsuńSama już nie wiem, co myśleć o tej książce. Spotykam się z wieloma dość różnymi opiniami na jej temat. Mimo wszystko chyba po nią sięgnę ;)
OdpowiedzUsuńJa mimo tego, że momentami mnie już denerwowała stwierdzam, że dobrze się ją czyta, więc jak najbardziej zachęcam do przeczytania i proszę się podzielić opinią na jej temat jak już będziesz po lekturze:)
UsuńA ja jakoś nie przepadam za literatura tego typu, więc tym razem odpuszczam :)
OdpowiedzUsuń